Co ja tu robię? To chyba sen!
- Mamo, mamo, choćmy popływać!
W pośpiechu łapię naszego dmuchanego aligatora i chlup do wody! Szaleństwom nie ma końca!
... budzę się, a z kuchni wydobywa się apetyczny zapach smażonej kiełbaski w omlecie.
Babcia wie, jak dogodzić wnukom.
Do tego śniadanko na tarasie z widokiem na morze, a w tle szum fal.
... dziś mamy dzień wycieczkowy, wszystko zaplanowane:
Barcelono witaj Nas!
Sagrada Familia, Wzgórze Montjuic, na które wjeżdżamy kolejką, La Barceloneta, gdzie zamawiam pyszną rybkę.
Spacerując La Ramblą dochodzimy do oceanarium, a tam otwiera się przed nami inny świat:
ŚWIAT PODWODNYCH WRAŻEŃ
- Ile tu rybek! Ja chcę mieć tą złotą, żeby życzenia spełniała,
a ja tamtą niebieską, bo jestem chłopcem!
Wisienką na torcie jest magiczna fontanna.
Właśnie uczestniczymy w najwspanialszym spektaklu, w którym główne role grają światło i dźwięk.
Dzieci nie ma ... zasłuchały się w melodii i odpłynęły do świata fantazji!
... jestem w egzotycznym ogrodzie, który słynie z bogactwa kolorów i zapachów.
Nęcona smakiem przygody idę na przód...moje maluchy szaleją na zjeżdżalniach i wodnym placu zabaw. Wiem, że dla nich to RAJ!
... wieczorową porą wszyscy zakładamy eleganckie stroje i ruszamy do amfiteatru na taneczne animacje. Moja Julka jest królową mini disco i nie ma sobie równych. Moja krew!
Babcia też się dała porwać do tańca.
Ten wieczór
należy do Nas!
... dziś mamy szalony dzień!
Spędzimy go w Port Aventura, który jest ok. pół godziny drogi od kempingu.
Taka atrakcja i tak blisko.
Od dzieci słyszę tylko: WOW!
Są w szoku, ale nie tylko one. I nie tylko one są dziś dziećmi. Każdy z Nas jest!
7.00 dzwoni budzik. Obudziłam się. To był naprawdę piękny sen!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz